20000zł w miesiąc – zarabiasz tyle?

W: AdSense| Początkujący

5 września 2009

Allegro.pl – strona znana chyba każdemu polskiemu internaucie. Miejsce pełne przydatnych przedmiotów i ciekawych ofert. Tylko na tej stronie kupisz nową komórkę, niemiecki hełm z drugiej wojny światowej czy pozycjonowanie za 9,99 zł.  Allegro to także miejsce, gdzie sprzedawane są serwisy internetowe, czy można kupić tam coś wartościowego? Na to pytanie postaram się odpowiedzieć w dalszej części tekstu.

Po kliknięciu w powyższy link naszym oczom ukazuje się ponad 400 aukcji. Pierwsza oferta zwróciła moją uwagę, sprzedający krzyczy w tytule “24 759,23 zł/msc. Czy potrafisz tyle zarobić?”. Następna aukcja: 8 tyś na miesiąc, w innej 7, jeszcze w innej 13 tysięcy…  Kury znoszące złote jaja? Ależ skąd. Przeważnie cena za owe perły internetu nie przekracza kilkuset złotych. Skąd taka sytuacja? Zapytałem paru właścicieli tych aukcji, dlaczego sprzedają swoje strony za równowartość rzekomych dziennych zarobków? Jaki sens ma pozbywanie się strony za tak niską cenę? Niestety, w żadnym przypadku nie dostałem odpowiedzi. Widocznie nasi domorośli businessmani są zbyt zajęci pracą przy swoich websites. ;) Mimo wszystko postanowiłem zbadać sprawę sam. Pod lupę wziąłem aukcję na której sprzedawca proponuje stronę, która zarabia 8 tysięcy miesięcznie.

Co ciekawe, stronę sprzedaje dosyć tanio bo po 149 złotych, co po krótkich obliczeniach pokazuje że zwrot z inwestycji już po pierwszym miesiącu będzie sięgał 5233% – GPW i Forex odpadają w przedbiegach. :) A zupełnie poważnie, każdemu potencjalnemu klientowi powinna się tym momencie włączyć czerwona lampa ostrzegawcza – strony generującej jakiekolwiek dochody nie sprzedaję się za ułamek miesięcznych przychodów. Nie ważne czy jakaś strona zarabia 100 zł na miesiąc czy rzekomo 10 000zł. Okazyjna cena za stronę, która generuje jakieś realne przychody może być roczną czy dwuletnią sumą tych przychodów, nierzadko nawet więcej, gdy projekt jest rozwojowy.

Na naszej przykładowej aukcji sprzedawany jest portal finansowy. W pełni profesjonalny i innowacyjny projekt. Na prowadzenie szczęśliwie nie musisz poświęcić ani minuty bo treść ściąga się sama z rssów. Pozostałe innowacyjne funkcje obejmują wyszukiwarkę i panel administratora, gdzie możesz dodać statyczną stronę lub reklamę. Serwis jest napisany przez fachowców, mających wieloletnie doświadczenie, piszących poprawny i przejrzysty kod (niestety się nie validuje). CMS bije na głowę “zabawkowe” systemy pokroju wordpressa.

miniaturka_08-duza

Sprzedający już na samym początku chce zaintrygować czytelnika – “Jak zarabiać tyle pieniędzy niewiele robiąc, w czym tkwi haczyk?” – no właśnie? Diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach, dlatego na początku warto rzekome zarobki wziąć pod lupę. Okazuję się że strona nie zarobiła ani grosza. Może zarabiać 8 tyś. na miesiąc przy założeniu że XXX osób kliknie w reklamy, XX wyślę wnioski o założenie konta itp. Wyliczenia są “trochę” optymistyczne – cytat: “W pierwszych tygodniach serwis generuje niewielką ilość wejść, około 70-100 a więc i kliknięć w reklamy jest niewiele” [...] “kliknięć mamy nie więcej niż 20 dziennie”. Niewiele? Jeżeli CTR w AdSense na poziomie 20% to niewiele to ile to będzie wiele? 50%? Dalej w swoim scenariuszu autor zakłada że w ciągu kilku miesięcy oglądalność strony wzrośnie do 1000uu/dobę (nieźle jak na promocję, na którą nie wydamy ani grosza) i tutaj zaczyna się zabawa. Wystarczy że kilka osób wykupi za naszym pośrednictwem kredyty hipoteczne, a same prowizje dadzą nam 8 tyś. złotych miesięcznie. Genialne!

W części o zarobkach bardzo dużo jest zwrotów “załóżmy”, “przypuśćmy” – żadnych konkretów, żadnych dowodów – jedynie obietnice, oparte na niezwykle optymistycznych założeniach. Inni nie prezentują się na tym polu specjalnielepiej. W najlepszym wypadku możemy zobaczyć screeny z programu AdSense. Niestety, screen nie jest żadnym dowodem, taki obrazek może być w minutę edytowany w photoshopie czy innym programie graficznym. Poza tym, nawet jeżeli ktoś zarobił rzeczywiście jakieś pieniądze na AdSense nie ma pewności że te dochody generuje strona, którą nam sprzedaje. Podsumowując, trudno wierzyć w realność tych dochodów, najczęściej są to niestety obietnice, lub dane całkowicie wyssane z palca.

Nasz sprzedający zachwala również że serwis jest wypozycjonowany, podaje przykłady fraz… Ale cóż z tego skoro serwis sprzedawany jest bez domeny. :D Oczywiście to tylko szczegół, nie ma się co martwić, dostaniemy przecież poradnik “jak za darmo wypozycjonować stronę na czołowe słowa kluczowe”. W całym opisie, który jest dosyć długą lekturą, znajdziemy pełno tego rodzaju kwiatków, całość, mówiąc kolokwialnie, niezbyt trzyma się kupy. Pełno obietnic bez pokrycia i pustych frazesów.Za 150 zł dostajemy skrypt pobierający rssy z bankier.pl. Sprzedający wystawia kilkadziesiąt takich portali, co mówi nam bardzo wiele o tym kto tu naprawdę coś zyskuje. :)

Okazje oczywiście się zdarzają, niejednokrotnie widziałem na Allegro wartościowe strony sprzedawane bardzo tanio. Natomiast jeżeli myślałeś kiedyś o kupnie serwisu o podobnym modelu działania jak ten powyżej – warto się poważnie nad tym zastanowić. Strony zarabiającej realne pieniądze nikt nie odda ci za darmo. Na Allegro dużo łatwiej niż wyjątkową okazję, znaleźć całkiem pospolitego naciągacza…

5 Komenatarzy do 20000zł w miesiąc – zarabiasz tyle?

Avatar

Konrad

wrzesień 5th, 2009 at 22:19

bardzo dobry tekst :) od jakiegos czasu przegladam wszelkie aukcje marketingowo-internetowe na allegro i rece mi opadaja.

btw. fajnie adsense dobralo reklamy na twoim blogu ;) az nie wiadomo czy klikac. na wszelki wypadek zaryzykowalem :)

Avatar

shpyo

wrzesień 7th, 2009 at 11:59

Na allegro to plaga takich ofert. Jakiś ciekawsze serwis jaki można tam kupić, to trzeba czekać baaaardzo długo. Jednym słowem naciągacze ;)

Avatar

gniotek

wrzesień 29th, 2009 at 14:12

Hah, też pisałem jakiśc zas temu o stronach z allegro. Jednak nacisk położyłem na szukanie naprawę wartościowych stron, a wszelkiego rodzaju generatory, itd olewałem. Problem jest jednak w sprzedających. Nie patrzą na kupującego, liczy się dla nich jak największy zysk, który często “ma przewyższać realne możliwości strony”. Niestety, taką sobie wyhodowaliśmy społeczność.

Avatar

Wojtek

grudzień 18th, 2009 at 23:18

Tylko nieśmiało dodam, że ALLEGRO to fabryka fałszerzy. Wystarczy wystawić jakiś ciekawy produkt, który nie daj BOŻE ma więcej niż 10 ofert kupna – już jesteś na celowniku osób, które z chęcią powtórzą twój pomysł poprzez kopiowanie. Przykład : zacznijmy produkować skarpetki dla dzieci za 2 zł, (temat ciekawy na tzw. topie, w końcu mamy baby boom, ofert kupna 10, ilość odwiedzin strony allegro 1000 około) i już w gratisie mamy 12 obserwujących potencjalnych “kopierzy” i co się okazuje nagle z pozycji monopolisty stajemy w obliczu rosnącej w zastraszającym tempie konkurencji, której przecież przed chwilą nie było.
Kończąc dość długi przypis… Mając ciekawy pomysł na cokolwiek – drodzy internauci nie zaczynajcie od allegro.
Sami wyciągnijcie wnioski. Przepraszam za tak rozległe moje wypociny i tych nieznudzonych zapraszam do dyskusji …blaazar@poczta.fm

Avatar

programy

marzec 5th, 2010 at 11:56

Niektórzy pozycjonują swoja strone przez allegro. Allegro ma dośc dobry PR wystarczy wrzucić nasza strone na aukcje od razu google bot znajdzie nasza aukcję i mamy wartościowe linki do nas.

Wojtek poruszyl ciekawy temat plagiatu – niestety na to juz nic nie poradzimy – cena popularności

Podsumowując Allegro
+ dobre linki
+ dostajemy ruch na stronę

- plagiat

Dodaj komentarz

O blogu

Blog zawiera zarówno praktyczne porady i samouczki dotyczące pozycjonowania i optymalizacji w wyszukiwarkach, jak również notki dość luźnio związane z tematyką oraz swobodne przemyślenia autora.

Mam na imię Tomek. W internecie jestem znany jako Szelo. Pozycjonowaniem i reklamą w internecie zajmuję się od niespełna trzech lat, przez ten czas zdobyłem już co nieco doświadczenia, którym mam zamiar się z Wami podzielić. Więcej o mnie przeczytacie klikając w ten link.

Reklama



  • Michał: Pewnie że fajny artykuł, przecież to Szelo ;) Panie Tomku, na stronie głównej, http://szelo. [...]
  • Newander: Widzę Szelo że pożegnałeś się z blogiem. Wielka szkoda:( [...]
  • programy: Niektórzy pozycjonują swoja strone przez allegro. Allegro ma dośc dobry PR wystarczy wrzucić nas [...]
  • programy: Pytanie zostało pozostawione bez odpowiedzi, liczyłem na pokazanie wzorów lub obliczen jak możn [...]
  • Podsumowanie roku 2009 – Najciekawsze artykuły - Lexy's SEO blog: [...] Statystyki wyszukiwarki Google [...] [...]